AZ Alkmaar

Eredivisie
AFAS Stadion

Sob

05.04

16:30

FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Śro

02.04

20:00

4:1

Feyenoord 2-1 Almere City

22.02.2025 21:59; DamianM, 2 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord miał niezwykle trudne zadanie w ostatnim meczu pod wodzą tymczasowego trenera Pascala Bosschaarta. Spotkanie przeciwko zajmującemu ostatnie miejsce w tabeli Almere City okazało się znacznie bardziej wymagające, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Rotterdamczycy rozpoczęli mecz ospale, sprawiając wrażenie drużyny pozbawionej energii i pomysłu na grę. Dopiero gol wyrównujący Juliána Carranzy pozwolił gospodarzom odzyskać nieco pewności siebie, ale to kapitan Dávid Hancko odegrał kluczową rolę, zapewniając swojej drużynie cenne zwycięstwo.

Koszmarne otwarcie dla Feyenoordu

Mecz rozpoczął się w szokujący sposób dla kibiców zgromadzonych na De Kuip. Już w szóstej minucie Almere City, zamykające ligową tabelę, wykorzystało fatalny błąd Feyenoordu w rozegraniu piłki. Quilindschy Hartman nieudolnie stracił futbolówkę, co natychmiast wykorzystali rywale. Thomas Hansen precyzyjnie dośrodkował, a Liam Brym sprytnym strzałem pokonał Tima Wellenreuthera.

Feyenoord wyglądał na zagubioną drużynę, niemal nie stwarzając groźnych sytuacji. Tymczasem Almere grało z ogromną pewnością siebie, jakby to oni walczyli o najwyższe cele. Goście byli nawet bliscy podwyższenia prowadzenia – w 15. minucie Sharif Akujobi oddał groźny strzał, który zatrzymał się na poprzeczce. Chwilę później Thomas Hansen powtórzył ten sam wyczyn, sprawiając, że gospodarze mogli mówić o dużym szczęściu. Rotterdamczycy balansowali na krawędzi kompromitacji, a ich gra wciąż nie wróżyła poprawy.

Dopiero po ponad dwudziestu minutach Feyenoord stworzył swoją pierwszą realną okazję. Julián Carranza stanął przed szansą na wyrównanie, lecz jego próba pokonania Nila Bakkera zakończyła się dobrą interwencją bramkarza Almere, który obronił strzał nogami.

Carranza daje nadzieję, ale Almere nie odpuszcza

Mimo początkowych trudności Feyenoord zdołał w końcu odpowiedzieć. W 33. minucie Givairo Read popisał się znakomitym opanowaniem w polu karnym i wyłożył piłkę Carranzie. Argentyńczyk zachował zimną krew, posyłając futbolówkę do siatki i doprowadzając do wyrównania – 1-1. W całej akcji uczestniczył też Jakub Moder, który podał do Reada. 

Strzelony gol dodał nieco energii gospodarzom, którzy zaczęli wywierać większą presję na rywalach. Mimo to Almere nadal stwarzało zagrożenie. W jednej z akcji Moses Providence miał dobrą okazję do zdobycia bramki głową, a niedługo później na drugiej stronie boiska Igor Paixão próbował pokonać Bakkera z bliskiej odległości, lecz jego uderzenie okazało się zbyt słabe.

Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a Feyenoord miał świadomość, że jeśli chce zakończyć epizod Pascala Bosschaarta zwycięstwem, musi całkowicie odmienić swoją grę w drugiej połowie. Przed zespołem otwierał się nowy rozdział pod wodzą Robina van Persiego, ale Stadionowi wciąż musieli udowodnić swoją wartość na boisku.

Bezbarwna druga połowa i dramatyczna końcówka

W przerwie Bosschaart zdecydował się na zmiany, próbując wzmocnić grę ofensywną. Na murawie pojawił się Oussama Targhalline, a w drugiej części spotkania debiut zaliczył również młody Stephano Carrillo. Mimo tych roszad, gra Feyenoordu wciąż pozostawiała wiele do życzenia – tempo meczu było wolne, a gospodarze mieli ogromne trudności z kreowaniem klarownych sytuacji bramkowych.

Rotterdamczycy przez większość drugiej połowy utrzymywali się na połowie rywala, jednak ich ataki były chaotyczne i mało skuteczne. Kolejne rzuty wolne w końcówce nie przynosiły oczekiwanego efektu. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się niesatysfakcjonującym remisem, na ratunek ruszył kapitan zespołu.

W doliczonym czasie gry Dávid Hancko wykazał się doskonałym wyczuciem i potężnym strzałem zdobył zwycięskiego gola dla Feyenoordu. Stadion eksplodował z radości, a drużyna mogła wreszcie odetchnąć z ulgą.

Feyenoord - Almere City 2-1
6' 0-1 Brym
33' 1-1 Carranza
90'+1 2-1 Hancko

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Beelen, Hancko, Hartman (62' Smal); Moder, Milambo (78' 't Zand), Paixão; Hadj Moussa (69' Osman), Carranza (62' Carrillo), Ivanusec (46' Targhalline).

Almere City: Bakker; Akujobi (86' Jasim), Visus, Lawrence, Zagaritis; Haye, Van de Kamp (86' Tahiri); Hansen (86' Jacobs), Robinet, Providence (72' Poku); Brym (78' Nalic).

Komentarze (2)

DamianM

i chyba jedyny

Norbi

2 debiuty w tym meczu...to jest miły akcent :)

Wyniki 25. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

1 - 1

Sparta Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 0

Heracles Almelo

PSV Eindhoven

2 - 1

SC Heerenveen

Willem II Tilburg

2 - 3

FC Utrecht

NEC Nijmegen

2 - 3

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

0 - 1

Ajax Amsterdam

FC Twente

1 - 0

Almere City FC

AZ Alkmaar

2 - 2

RKC Waalwijk

Feyenoord Rotterdam

4 - 1

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

30-6 kwietnia

Feyenoord, mimo napotkanych trudności, odniósł cenne zwycięstwo, pokonując w emocjonującym meczu dobrze dysponowane w tym sezonie Go Ahead Eagles 3:2.

Video

Feyenoord 3-2 Go Ahead Eagles

Feyenoord tym razem miał problemy, ale wyszedł z pojedynku zwycięsko.

Live chat

Van den Graaf

Czas pokaże.

Gość

Na razie to my ich plecy oglądamy i nawet jak ich pokonamy, to mają bezpieczną przewagę prawie dwóch meczów, bo 5 punktów

DamianM

AZ też pisało: łeee Feyenoord straci teraz punkty, my mamy RKC. Luz. Yhymm :) piłka.

DamianM

"LAJTOWY". Tak samo jak lajtowo mieli mistrza przyklepać w lutym. Na papierze, jak nasz.

Gość

No tak, tylko PSV też ma lajtowy terminarz - same słabiaki tylko my i Twente wyjazd, a Twente jak będzie w takiej formie jak w ostatnich meczach, to Eindhoven ich rozgromi.

Van den Graaf

Na razie musimy bronić 3 miejsce. A jak wpadnie 2 to już będzie mega bonus!

Gość

Cięższe mecze tylko z AZ i PSV zostały (oba za 6 punktów), a reszta to "must winy", tym bardziej, że już nie gramy na innych frontach.

Gość

Też oglądając mecz a skrót to jest inne wrażenie - oglądając mecz nie było takiej kontroli - a jak patrze na skrót to tam z 8 goli mogło być. Skrót bywa mylący.

DamianM

Na, papierze, naprawdę mamy spoko terminarz. Nie ma, takiej tragedii. Traćmy gola, ale strzelamy 3 i gra heh

Gość

gramy tak
5 kwietnia -az
12 kwietnia - sittard
25 kwietnia - zwolle
3 maja - heracles
11 maja - psv
14 maja - rkc
18 maja - heerenveen

Gość

Potem jeszcze tydzień wolny na puchar holandii będzie.

DamianM

W sobotę znowu mecz. Nieźle. Już raczej potem, do końca, tylko co tydzień powinniśmy grać, nic już się chyba nie wydarzy dziwnego.

Gość

Feyenoord i Ajax mają tyle samo goli na tym etapie sezonu na wszystkich frontach - po 92.

Gość

Coś jest prawdy w tym że cieplej się robi to Paixao forma eksploduje w góre :D

Gość

Dziś Benfica u siebie grała na czas z przedostatnim zespołem w tabeli i tylko 3-2 było XD

Gość

W weekend mecze na szczycie w Portugalii:
Porto-Benfica i Sporting-Braga
Grają jeszcze Guimaraes z Santa Clara, czyli TOP6 między sobą XD

Gość

Choć to i tak pikuś przy tym prezesie PAOK Saloniki co kilka lat temu na boisku po meczu wtargnął z pistoletem i sędziemu chciał grozić bronią. Mafioso XDDD

Gość

Na podglądzie na Livescore mecz Fenerbahce-Galatasaray 1-2
Klikasz w mecz, a tam żółto-czerwono w końcówce XDDD
To już tradycja, no i Jose musiał coś odyebać XDDD

Gość

Lewy wejdzie - niech strzeli 2 i się zrówna z pedro.

DamianM

no dokładnie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.