AZ Alkmaar

Eredivisie
AFAS Stadion

Sob

05.04

16:30

FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Śro

02.04

20:00

4:1

Głosy z Milanu: Jesteśmy rozczarowani i wściekli

19.02.2025 09:25; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord Rotterdam wyeliminował AC Milan w rundzie przejściowej Ligi Mistrzów UEFA, co spotkało się z ogromnym niezadowoleniem Zlatana Ibrahimovicia. Szwed, pełniący obecnie funkcję doradcy technicznego w mediolańskim klubie, podkreślił, że jego zdaniem Rotterdamczycy nie byli lepszym zespołem, a na wynik meczu duży wpływ miały na pewno decyzje sędziowskie.

- Jesteśmy rozczarowani i wściekli - rozpoczął swoją wypowiedź były napastnik Milanu. — Sędzia był zbyt surowy, zwłaszcza przy drugiej żółtej kartce dla Theo Hernandeza.

Francuski obrońca otrzymał pierwsze napomnienie jeszcze w pierwszej połowie, kiedy powalił Anisa Hadja Moussę na ziemię w sposób przypominający chwyt judo. Decyzja arbitra Szymona Marciniaka była niepodważalna. Jednak to druga żółta kartka, pokazana Hernandezowi tuż po przerwie, wzbudziła największe kontrowersje. Lewy obrońca Milanu upadł w polu karnym Feyenoordu, a sędzia uznał jego zachowanie za próbę wymuszenia rzutu karnego i bez wahania wyrzucił go z boiska.

— Od tego momentu wszystko się zmieniło — kontynuował Ibrahimović. — W takich sytuacjach trudno jednoznacznie ocenić, czy decyzja była słuszna, czy nie. Nie sądzę jednak, by Theo próbował oszukać sędziego. Takie rzeczy zdarzają się na boisku.

43-letni Szwed nie ukrywał również krytyki wobec postawy swojego zespołu, zwracając uwagę na brak dojrzałości w kluczowych momentach meczu. — Gdy prowadzi się 1:0, trzeba zachować spokój i grać konsekwentnie. Zamiast tego popełniliśmy błędy, które kosztowały nas awans.

Ibrahimović zaznaczył jednak, że dla Milanu najważniejsze jest teraz szybkie otrząśnięcie się po tej porażce i skupienie na kolejnych wyzwaniach. — Musimy trzymać się razem i patrzeć w przyszłość. Od jutra zaczynamy przygotowania do kolejnego spotkania. Feyenoord nie był od nas lepszy — to my strzeliliśmy sobie w stopę — podsumował sfrustrowany były gwiazdor Milanu.

Conceição bierze winę na siebie: Twarz porażki jest moja, nie Theo

- Twarz tej porażki jest moja, nie Theo - powiedział trener Milanu, Sérgio Conceição, w wywiadzie dla Sky Sports Italia. — Czujemy ogromne rozczarowanie, bo byliśmy świadomi swojej siły i przygotowaliśmy się na zwycięstwo. Przez długi czas kontrolowaliśmy mecz, Feyenoord nie miał wielu okazji, a mimo to straciliśmy gola. Sami nie wykorzystaliśmy swoich szans na drugą bramkę, co ostatecznie kosztowało nas awans.

Portugalczyk nie ukrywał, że jego zespół czuje się w tym sezonie Ligi Mistrzów szczególnie pokrzywdzony. — Jeśli spojrzymy na nasze dwa kluczowe mecze — z Dinamo Zagrzeb i dzisiejszy — to w obu przypadkach przez długi czas graliśmy w osłabieniu. Czerwona kartka dla Theo Hernandeza miała ogromny wpływ na przebieg spotkania. Do tego momentu Feyenoord nie stworzył żadnej realnej sytuacji bramkowej.

Mimo to Conceição nie zamierza szukać kozłów ofiarnych wśród swoich zawodników. — To ja jestem odpowiedzialny za tę porażkę. To moja twarz jest twarzą eliminacji, a nie Theo. Popełniłem w swojej karierze wiele błędów i wciąż się ich nie wystrzegam. Theo? Oczywiście, stać go na więcej, ale jego trener również mógł zrobić więcej.

Decyzją, która wzbudziła spore kontrowersje, było zdjęcie z boiska Santiago Giméneza, strzelca jedynej bramki dla Milanu. Conceição tłumaczył swój wybór kwestiami zdrowotnymi.

— To ja podejmuję decyzje, bo to ja za nie odpowiadam i dostaję wynagrodzenie. Santiago miał problemy zdrowotne już w zeszłym tygodniu, a dziś grał z ryzykiem kontuzji. Musiałem podjąć trudną decyzję. Gdy cele nie zostają osiągnięte, to ja pakuję walizki i odchodzę. Taka jest rzeczywistość tego zawodu — podsumował szkoleniowiec Milanu.

Félix: Mieliśmy mecz pod kontrolą

Portugalski rozgrywający, podobnie jak Santiago Giménez, dołączył do Milanu w zimowym oknie transferowym. 25-letni napastnik został wypożyczony z Chelsea i liczył na to, że jego przygoda w Lidze Mistrzów z mediolańskim klubem okaże się sukcesem.

— Mieliśmy mecz pod kontrolą, byliśmy o krok od zdobycia drugiej bramki. Feyenoord nie stwarzał realnego zagrożenia, ale nagle wszystko się zmieniło — skomentował zawodnik, nie kryjąc frustracji.

Podczas gdy w szatni Feyenoordu rozbrzmiewała radosna pieśń Hand in Hand, Kameraden, w obozie Milanu panowała przygnębiająca cisza, którą można było porównać do dźwięku spadającej szpilki.

— Czujemy ogromne rozczarowanie. Marzyłem o tym, by móc występować z Milanem w Lidze Mistrzów, ale ostatecznie zagrałem w zaledwie dwóch spotkaniach. Teraz musimy wszyscy wyciągnąć wnioski i upewnić się, że nie popełnimy tych samych błędów w przyszłości — zakończył zrezygnowany piłkarz.

Komentarze (0)

Wyniki 25. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

1 - 1

Sparta Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 0

Heracles Almelo

PSV Eindhoven

2 - 1

SC Heerenveen

Willem II Tilburg

2 - 3

FC Utrecht

NEC Nijmegen

2 - 3

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

0 - 1

Ajax Amsterdam

FC Twente

1 - 0

Almere City FC

AZ Alkmaar

2 - 2

RKC Waalwijk

Feyenoord Rotterdam

4 - 1

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

30-6 kwietnia

Feyenoord, mimo napotkanych trudności, odniósł cenne zwycięstwo, pokonując w emocjonującym meczu dobrze dysponowane w tym sezonie Go Ahead Eagles 3:2.

Video

Feyenoord 3-2 Go Ahead Eagles

Feyenoord tym razem miał problemy, ale wyszedł z pojedynku zwycięsko.

Live chat

Van den Graaf

Czas pokaże.

Gość

Na razie to my ich plecy oglądamy i nawet jak ich pokonamy, to mają bezpieczną przewagę prawie dwóch meczów, bo 5 punktów

DamianM

AZ też pisało: łeee Feyenoord straci teraz punkty, my mamy RKC. Luz. Yhymm :) piłka.

DamianM

"LAJTOWY". Tak samo jak lajtowo mieli mistrza przyklepać w lutym. Na papierze, jak nasz.

Gość

No tak, tylko PSV też ma lajtowy terminarz - same słabiaki tylko my i Twente wyjazd, a Twente jak będzie w takiej formie jak w ostatnich meczach, to Eindhoven ich rozgromi.

Van den Graaf

Na razie musimy bronić 3 miejsce. A jak wpadnie 2 to już będzie mega bonus!

Gość

Cięższe mecze tylko z AZ i PSV zostały (oba za 6 punktów), a reszta to "must winy", tym bardziej, że już nie gramy na innych frontach.

Gość

Też oglądając mecz a skrót to jest inne wrażenie - oglądając mecz nie było takiej kontroli - a jak patrze na skrót to tam z 8 goli mogło być. Skrót bywa mylący.

DamianM

Na, papierze, naprawdę mamy spoko terminarz. Nie ma, takiej tragedii. Traćmy gola, ale strzelamy 3 i gra heh

Gość

gramy tak
5 kwietnia -az
12 kwietnia - sittard
25 kwietnia - zwolle
3 maja - heracles
11 maja - psv
14 maja - rkc
18 maja - heerenveen

Gość

Potem jeszcze tydzień wolny na puchar holandii będzie.

DamianM

W sobotę znowu mecz. Nieźle. Już raczej potem, do końca, tylko co tydzień powinniśmy grać, nic już się chyba nie wydarzy dziwnego.

Gość

Feyenoord i Ajax mają tyle samo goli na tym etapie sezonu na wszystkich frontach - po 92.

Gość

Coś jest prawdy w tym że cieplej się robi to Paixao forma eksploduje w góre :D

Gość

Dziś Benfica u siebie grała na czas z przedostatnim zespołem w tabeli i tylko 3-2 było XD

Gość

W weekend mecze na szczycie w Portugalii:
Porto-Benfica i Sporting-Braga
Grają jeszcze Guimaraes z Santa Clara, czyli TOP6 między sobą XD

Gość

Choć to i tak pikuś przy tym prezesie PAOK Saloniki co kilka lat temu na boisku po meczu wtargnął z pistoletem i sędziemu chciał grozić bronią. Mafioso XDDD

Gość

Na podglądzie na Livescore mecz Fenerbahce-Galatasaray 1-2
Klikasz w mecz, a tam żółto-czerwono w końcówce XDDD
To już tradycja, no i Jose musiał coś odyebać XDDD

Gość

Lewy wejdzie - niech strzeli 2 i się zrówna z pedro.

DamianM

no dokładnie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.