AZ Alkmaar

Eredivisie
AFAS Stadion

Sob

05.04

16:30

FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Śro

02.04

20:00

4:1

"Oczywiście, był to wybór polityczny"

23.02.2025 14:12; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: fr12.nl

Mianowanie Robina van Persiego na stanowisko trenera Feyenoordu wywołało spore poruszenie w piłkarskim świecie i ożywiło dyskusje w środowisku kibiców oraz ekspertów. Były napastnik Feyenoordu, a także najlepszy strzelec w historii reprezentacji Holandii, podpisał kontrakt z klubem z De Kuip do połowy 2027 roku. To odważna decyzja, która wzbudza zarówno entuzjazm, jak i pewne wątpliwości.

Dziennikarz Sjoerd Mossou nie kryje swojej ciekawości co do nowej roli Van Persiego.

— Jako dziennikarz i obserwator piłki nożnej muszę przyznać, że to fascynująca historia — mówi Mossou w programie Good Morning Eredivisie. — Mamy tu do czynienia z ikoną klubu, wielkim nazwiskiem w świecie futbolu, który teraz obejmuje stery w Feyenoordzie. Jestem bardzo ciekawy, jak potoczy się jego trenerska przygoda. Van Persie to człowiek o nietuzinkowym podejściu do piłki, potrafi barwnie opowiadać o futbolu i dostrzegać w nim detale, które umykają innym.

Jednak czy będzie to sukces?

— Trudno powiedzieć — kontynuuje Mossou. — Mam wrażenie, że przyszłość Van Persiego jako trenera Feyenoordu jest zapisana w gwiazdach. Z pewnością większość osób uważa, że to świetna decyzja, ale nie można ignorować faktu, że jest to w dużej mierze wybór polityczny. Feyenoord to klub o skomplikowanej strukturze, w którym istnieją różne frakcje rywalizujące o wpływy.

Kto stoi za decyzją o Van Persiem?

Za zatrudnieniem byłego piłkarza opowiadały się kluczowe osoby w klubie, w tym grupa Przyjaciele Feyenoordu, Rada Nadzorcza oraz cały zarząd.

— Wreszcie udało im się znaleźć trenera, którego akceptują wszystkie strony, co samo w sobie pokazuje, że był to wybór polityczny — zauważa Mossou. — Dodatkowo zdecydowano się na doświadczonego René Hake w roli asystenta. To już decyzja bardziej merytoryczna niż polityczna, ale nie można zapominać o tym, że polityka w klubie odgrywa ogromną rolę.

Pojawiają się też wątpliwości dotyczące przygotowania Van Persiego do tak dużego wyzwania.

— Jeszcze pół roku temu nikt nie uważał, że jest gotowy na objęcie tak prestiżowej roli. Trudno nagle zmienić zdanie tylko dlatego, że przez kilka miesięcy pracował w Heerenveen. Zatrudnienie go w Feyenoordzie to ruch, który na pewno wywoła emocje, ale jeśli spojrzymy na sprawę czysto merytorycznie, to decyzja ta budzi pytania. Van Persie nie pokazał jeszcze, że jest gotowy do prowadzenia klubu o tak wysokich aspiracjach.

Kontrowersje wokół pracy Van Persiego w Heerenveen

Dziennikarz Hans Kraay jr. zwrócił uwagę na niepokojące doniesienia w Leeuwarder Courant, które przedstawiały Van Persiego w bardzo niekorzystnym świetle.

— To, co tam napisano, to śmiertelnie niebezpieczna krytyka — mówi Kraay. — Po przeczytaniu tego artykułu można odnieść wrażenie, że był jednym z najgorszych trenerów w historii. Rzekomo miał konflikt ze swoim sztabem, zawodnicy się go bali, a pięć osób ze sztabu technicznego nie zgadzało się z jego decyzjami.

Kraay zastanawia się również, dlaczego te informacje nie pojawiły się wcześniej. — Jeśli ktoś wiedział o tym od miesięcy, dlaczego nie opublikował tych doniesień trzy miesiące temu? — pyta retorycznie.

Mossou broni jednak dziennikarza, który napisał ten artykuł, tłumacząc, że gazeta przeanalizowała fakty i zebrała informacje z różnych źródeł.

— To nie jest tak, że te zarzuty pojawiły się nagle znikąd. Wystarczyło pojechać do Heerenveen i porozmawiać z ludźmi, by usłyszeć podobne opinie. Nie można jednak powiedzieć, że wszyscy w klubie byli przeciwko Van Persiemu, ale na pewno nie cieszył się tam powszechnym uznaniem.

Czy to może się udać?

Mimo kontrowersji i negatywnych opinii, John van den Brom uważa, że Feyenoord podjął dobrą decyzję, zatrudniając Van Persiego.

— Najważniejsze jest to, że Robin trafia do Feyenoordu — mówi van den Brom. — To bardzo dobry wybór. Ma międzynarodowe doświadczenie, a to kluczowe, by stać się świetnym trenerem. Dodatkowo klub wykonał rozsądny ruch, powierzając mu współpracę z René Hake, który posiada dużą wiedzę i doświadczenie. Jestem przekonany, że to się uda.

Mossou podziela ten optymizm, podkreślając, że przeszłość Van Persiego w Heerenveen nie musi determinować jego przyszłości w Feyenoordzie.

— Feyenoord to zupełnie inny klub, inna presja i inne możliwości. Van Persie sam stawia sobie bardzo wysokie wymagania, a jego nazwisko sprawia, że będzie otoczony przez odpowiednich ludzi.

Van den Brom zwraca również uwagę na coś, co jest kluczowe w zawodzie trenera: — Nie da się uniknąć błędów początkującego. Każdy je popełnia. Trener to zawód, w którym doświadczenie zdobywa się w praktyce. Van Persie ma jednak wokół siebie odpowiednich ludzi, którzy pomogą mu unikać kosztownych pomyłek.

Komentarze (0)

Wyniki 25. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

1 - 1

Sparta Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 0

Heracles Almelo

PSV Eindhoven

2 - 1

SC Heerenveen

Willem II Tilburg

2 - 3

FC Utrecht

NEC Nijmegen

2 - 3

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

0 - 1

Ajax Amsterdam

FC Twente

1 - 0

Almere City FC

AZ Alkmaar

2 - 2

RKC Waalwijk

Feyenoord Rotterdam

4 - 1

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

30-6 kwietnia

Feyenoord, mimo napotkanych trudności, odniósł cenne zwycięstwo, pokonując w emocjonującym meczu dobrze dysponowane w tym sezonie Go Ahead Eagles 3:2.

Video

Feyenoord 3-2 Go Ahead Eagles

Feyenoord tym razem miał problemy, ale wyszedł z pojedynku zwycięsko.

Live chat

Van den Graaf

Czas pokaże.

Gość

Na razie to my ich plecy oglądamy i nawet jak ich pokonamy, to mają bezpieczną przewagę prawie dwóch meczów, bo 5 punktów

DamianM

AZ też pisało: łeee Feyenoord straci teraz punkty, my mamy RKC. Luz. Yhymm :) piłka.

DamianM

"LAJTOWY". Tak samo jak lajtowo mieli mistrza przyklepać w lutym. Na papierze, jak nasz.

Gość

No tak, tylko PSV też ma lajtowy terminarz - same słabiaki tylko my i Twente wyjazd, a Twente jak będzie w takiej formie jak w ostatnich meczach, to Eindhoven ich rozgromi.

Van den Graaf

Na razie musimy bronić 3 miejsce. A jak wpadnie 2 to już będzie mega bonus!

Gość

Cięższe mecze tylko z AZ i PSV zostały (oba za 6 punktów), a reszta to "must winy", tym bardziej, że już nie gramy na innych frontach.

Gość

Też oglądając mecz a skrót to jest inne wrażenie - oglądając mecz nie było takiej kontroli - a jak patrze na skrót to tam z 8 goli mogło być. Skrót bywa mylący.

DamianM

Na, papierze, naprawdę mamy spoko terminarz. Nie ma, takiej tragedii. Traćmy gola, ale strzelamy 3 i gra heh

Gość

gramy tak
5 kwietnia -az
12 kwietnia - sittard
25 kwietnia - zwolle
3 maja - heracles
11 maja - psv
14 maja - rkc
18 maja - heerenveen

Gość

Potem jeszcze tydzień wolny na puchar holandii będzie.

DamianM

W sobotę znowu mecz. Nieźle. Już raczej potem, do końca, tylko co tydzień powinniśmy grać, nic już się chyba nie wydarzy dziwnego.

Gość

Feyenoord i Ajax mają tyle samo goli na tym etapie sezonu na wszystkich frontach - po 92.

Gość

Coś jest prawdy w tym że cieplej się robi to Paixao forma eksploduje w góre :D

Gość

Dziś Benfica u siebie grała na czas z przedostatnim zespołem w tabeli i tylko 3-2 było XD

Gość

W weekend mecze na szczycie w Portugalii:
Porto-Benfica i Sporting-Braga
Grają jeszcze Guimaraes z Santa Clara, czyli TOP6 między sobą XD

Gość

Choć to i tak pikuś przy tym prezesie PAOK Saloniki co kilka lat temu na boisku po meczu wtargnął z pistoletem i sędziemu chciał grozić bronią. Mafioso XDDD

Gość

Na podglądzie na Livescore mecz Fenerbahce-Galatasaray 1-2
Klikasz w mecz, a tam żółto-czerwono w końcówce XDDD
To już tradycja, no i Jose musiał coś odyebać XDDD

Gość

Lewy wejdzie - niech strzeli 2 i się zrówna z pedro.

DamianM

no dokładnie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.