Atmosfera napięcia wokół tego spotkania jest wyczuwalna nawet wśród kibiców, którzy na co dzień nie przeżywają futbolowych emocji aż tak intensywnie. Dzisiejszy wieczór zapowiada się niezwykle ekscytująco – Feyenoord i AC Milan staną naprzeciw siebie w rewanżowym starciu rundy play-off Ligi Mistrzów, a stawką jest awans do 1/8 finału tych prestiżowych rozgrywek.
Obie drużyny w ostatnich tygodniach nie spełniają oczekiwań swoich fanów, zawodząc w krajowych ligach, co sprawia, że determinacja do osiągnięcia sukcesu na europejskiej arenie jest jeszcze większa. Awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów mógłby nie tylko uratować sezon, ale również podnieść morale w obu zespołach.
Tymczasowy trener Feyenoordu, Pascal Bosschaart, stanął przed niezwykle trudnym zadaniem skompletowania optymalnego składu na to kluczowe spotkanie. Problemy kadrowe, zwłaszcza w środku pola, sprawiły, że szkoleniowiec musiał wykazać się kreatywnością przy wyborze wyjściowej jedenastki. Kontuzje wykluczyły z gry kilku zawodników – In-Beom Hwanga, Quintena Timbera, Ramiza Zerroukiego oraz Chrisa-Kévina Nadje. Dodatkowo Calvin Stengs, choć gotowy do gry, może wystąpić maksymalnie przez trzydzieści minut, co znacznie ogranicza jego wpływ na przebieg spotkania.
Mimo tych przeciwności Bosschaart znalazł rozwiązanie i zdecydował się na kilka nieoczywistych ruchów. Największą niespodzianką jest postawienie od pierwszej minuty na młodego napastnika, Zépiqueno Redmonda. Jego obecność w podstawowym składzie wynika z problemów zdrowotnych Juliána Carranzy, który w tym tygodniu zmagał się z chorobą, ale ana ławce zasiądzie. Co więcej, Argentyńczyk nie zachwycił w ostatnim spotkaniu przeciwko NAC Breda, co dodatkowo skłoniło trenera do zmiany. Redmond będzie wspierany na skrzydłach przez dynamicznego Igora Paixão oraz Anisa Hadj Moussę, którzy swoją szybkością i dryblingiem mogą sprawić wiele problemów defensywie Milanu.
W drugiej linii Bosschaart postawił na bardziej defensywną opcję, wybierając Hugo Bueno kosztem Luki Ivanuseca. Oznacza to, że Jakub Moder rozpocznie mecz w roli środkowego pomocnika, natomiast bardziej ofensywną funkcję na boisku pełnić będzie Antoni Milambo. Ten układ ma zapewnić większą stabilność w środku pola i utrudnić Milanowi swobodne konstruowanie akcji.
Jeśli chodzi o linię defensywną, nie ma żadnych niespodzianek. Bramki Feyenoordu będzie strzegł Timon Wellenreuther, a czwórkę obrońców stworzą Givairo Read, Thomas Beelen, Dávid Hancko oraz Gijs Smal. To ustawienie ma zagwarantować solidność w tyłach i zabezpieczyć drużynę przed ofensywnymi atakami gospodarzy.
AC Milan: Maignan; Walker, Thiaw, Pavlovic, Hernández; Musah, Reijnders; Pulisic, Félix, Leão; Gimenez.
Feyenoord: Wellenreuther; Read, Beelen, Hancko, Smal; Bueno, Moder, Milambo; Hadj Moussa, Redmond, Paixão.
REZERWOWI:
AC Milan: Sportiello, Torriani, Tomori, Gabbia, Fofana, Camarda, Terracciano, Bartesaghi, Chukwueze, Abraham.
Feyenoord: Andreev, Ka, Mitchell, Giersthove, Van Den Elshout, 't Zand, Stengs, Ivanusec, Sliti, Osman, Carranza.
Komentarze (0)