Marciano Vink nie kryje zachwytu nad zimowym wzmocnieniem Feyenoordu, jakim jest Oussama Targhalline. 22-letni Marokańczyk, pozyskany pod koniec styczniowego okienka transferowego, otrzymał szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności w sobotnim meczu z Almere City (2:1). Choć na boisku spędził tylko jedną połowę, już zdążył udowodnić swoją wartość, zdobywając coś, czego jego kolega z zespołu, Ramiz Zerrouki, nie zdołał osiągnąć przez półtora roku gry w Rotterdamie.
Transfer Targhalline był sporą niespodzianką zarówno dla kibiców Feyenoordu, jak i dla ekspertów piłkarskich. Klub sprowadził go w ostatniej chwili z francuskiego Le Havre, korzystając z okazji, że jego kontrakt wygasał już latem. Koszt transferu był wyjątkowo niski – Feyenoord zapłacił za niego mniej niż pół miliona euro, co może okazać się świetną inwestycją. Marokańczyk zadebiutował w barwach nowego zespołu już kilka dni po transferze, wchodząc z ławki w końcówce spotkania z NAC Breda (0:0). W kolejnym meczu ligowym przeciwko Almere City dostał więcej czasu na zaprezentowanie swoich umiejętności, spędzając na boisku całą drugą połowę.
Występ Targhalline został szeroko omówiony w programie Dit was het Weekend na antenie ESPN. Prowadzący Milan van Dongen zwrócił uwagę, że mimo krytyki spadającej ostatnio na dyrektora sportowego Feyenoordu, Dennisa te Kloese, transfer Marokańczyka może okazać się bardzo trafionym ruchem. Jego opinię podzielił Marciano Vink:
– Był zaangażowany w każdą akcję, niemal każdą piłkę odbierał samodzielnie. Widać, że doskonale rozumie grę i świetnie ustawia się na boisku – ocenił analityk.
Jako przykład podał sytuację z 51. minuty meczu, kiedy to Targhalline, zamiast wybierać bezpieczne, defensywne rozwiązanie i podać piłkę wszerz boiska lub do tyłu, zdecydował się na progresywny, odważny ruch do przodu.
– To było doskonałe zagranie. Na tej pozycji mógłby być inny zawodnik, który zagrałby szeroko, ale Targhalline znalazł lepsze rozwiązanie. Nie każdy ma taką odwagę i pewność siebie – zauważył Vink, dodając, że to aspekt, którego brakuje Ramizowi Zerroukiemu. – W Twente miał tę pewność, ale w De Kuip już jej nie ma – dodał ekspert.
Vink zwrócił również uwagę na statystyki, które potwierdzają dobry wpływ Marokańczyka na grę drużyny. Po jego wejściu liczba oczekiwanych bramek dla Almere City spadła, co świadczy o poprawie gry defensywnej Feyenoordu. Dodatkowo Targhalline imponował skutecznością podań oraz umiejętnością wygrywania pojedynków w środku pola.
– Myślę, że to kolejny bardzo dobry transfer Feyenoordu – podsumował Vink. – W obliczu absencji In-beom Hwanga i Quintena Timbera jego obecność na boisku to prawdziwa ulga dla zespołu – dodał.
Komentarze (0)